Zobaczymy co z tego wyniknie ...

Jeżeli wierzysz w siebie , wszystko jest możliwe. - Miley Cyrus ♥

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Moje aktualne wpisy

Rozdział 23 ,, - Jak wgl takie słowo : żelkarze.?''

Obudziłam się totalnie nie wyspana i obolała. Podniosłam się do pozycji siedzącej i zobaczyłam że jestem na podłodze. Poczułam straszne kłucie w plecy więc zobaczyłam co to. Okazało się , że przez całą noc obcas wbijał mi się w moje biedne plecy. Mój wzrok przykuła czarna kurtka leżąca metr ode mnie. Wstałam i podeszłam do niej. Podniosłam ja i od razu poczułam mocny zapach perfum Justa. Odłożyłam ją na łóżko i poszłam do garderoby. Spojrzałam w lustro i mój wygląd zwalił mnie z nóg. Jakieś kołtuny we włosach, rozmazany tusz i wielkie wory pod oczami. Pięknie. Wybrałam ten zestaw i ruszyłam do łazienki . Gdy wychodziłam , obok drzwi do mojego pokoju przechodził Billy. Gdy spojrzał na mnie krzyknął.
- O boże.- powiedział łapiąc się za serce.
- Taka nowa moda. Może przyjdę tak na wasz ślub.- uśmiechnęłam się.
- Może nie. – zaśmiał się.
- No ok. Jak nie to nie. Nie podoba ci się mój nowy styl. Przykro mi . – powiedziałam udając smutną.
-Jak zmyjesz tusz z twarzy będzie lepiej. – powiedział . – Jeszcze przymknąć jedno oko. To całkiem nieźle wyglądasz.- powiedział .
- Tak , tak. Dobra idę się doprowadzić do porządku bo wyglądam….- powiedziałam i zniknęłam w drzwiach łazienkowych. Umyłam się , ubrałam i zeszłam na dół. Skierowałam się do kuchni i zrobiłam sobie płatki , następnie zjadłam je z apetytem. Umyłam talerze i rozsiadłam się na kanapie. Wyjęłam telefon i zadzwoniłam do Korni.


Korni: Tak.?
Milena: Hej. Chcesz do mnie wbić.?
Korni: Mogę jak tam randka.?
Milena: Jak przyjdziesz to ci opowiem.
Korni: Spoko. Będę za godzinę . Pa.
Milena: Ok. Pa.


Odłożyłam telefon na stolik i zaczęłam oglądać Pretty Little Liars. Wciągnęło mnie. Gdy skończył się odcinek dzwonek do drzwi zadzwonił.
- Otwarte.- krzyknęłam . Po chwili ukazała mi się postać Korni.
- Co .? Wstać się nie chciało. Leniu.- powiedziała.
- Tak jakoś. – uśmiechnęłam się.
- I jak było.? –zapytała siadając na kanapie obok mnie.
[…]
Odpowiedziałam jej wszystko od początku do końca.
- Pocałowaliście się.?- pytała zdziwiona.
- Tak.- powiedziałam z uśmiechem.
- Jak całuje.?- spytała.
- A jak ma całować.? Dobrze.- zaśmiałam się.
- No to szczęścia dziewczyno Justina Biebera .- uśmiechnęła się.
- Dziękuję dziewczyno Łukasza twego jedynego. – powiedziałam. Kolejne godziny zajęły nam na gadaniu. Spojrzałam na zegarek. Widniała na nim 16:54.
- Zostaniesz na noc.?-zapytałam .
- Jasne. Co jutro.? Nie ogarniam za bardzo dni tygodnia.- powiedziała.
- Y…. Sobota.? – powiedziałam.- Ale sprawdzę jeszcze w telefonie.- powiedziałam. – Tak sobota. O nie. Już jutro do pracy. – stwierdziłam.
- O . Czyli za tydzień ślub. – powiedziała.
- A nom. – odpowiedziałam.
- Kiedy w końcu wydasz tą płytę.?- zapytała.
- Jak będę miała wystarczająco dużo materiału. Jak napisze piosenki , nagram je , potem jest układ wizualny płyty. Nazwa. Zdjęcia na okładkę i do książeczki.- powiedziałam.
- E tam. Foty walnij se kibla. Tytuł. Witamy w spłuczce. Sprzeda ci się jak ciepłe bułeczki.- śmiała się.
- Hahah. Boże ty i te twoje pomysły-. Zaśmiałam się
- Jak napisze jeszcze z 5 piosenek skończę 1 etap.- powiedziałam.
- NO to napisz.- powiedziała.,
- No to już , zaczynaj.- powiedziałam.
- Tak , już lecę. Widzisz.?- pokazała mi coś za oknem.
- Mam : No princess, Headfirst ,Work of Art, Outlaw, Stay, Overboard i My Love Is Like A Star . 7 a potrzebuje z 12. – powiedziałam.
- Dasz rade. Spytasz chłopaków z LMFAO I Sel .- powiedziała Korni.
- Mam czas.- powiedziałam.- Oglądamy jakiś film.?- zapytałam.
- Jasne a jaki.?- zapytała.
- Zobaczę co tu jest. – powiedziałam i zaczęłam szperać . W końcu zobaczyłam to czego szukałam.
- Egzorcyzm Emily Rose.? –zapytałam.
- Spoko. – powiedziała , wyjęłam popcorn i zaczęłyśmy oglądać. Ze względu na godzinę 18 nie było się czego bać bo jeszcze było jasno. Tak nam upłynęła godzina. Nagle dostałam sms od Justina.


,, Hej . Sorki że wcześniej nie napisałem. Miałem dużo pracy.; [ ‘’

Odpisałam.:

„ Nie przepracowuj się. CO tam.? ; ] ‘’

A on odp.:

„ Dobrze. ; ) Teraz nudzi mi się. ‘’

A ja .:

,, To chodź do mnie. Obejrzymy jakiś nudny film z Korni. ; p ‘’

A on .: ( wiem , wkurzające. xD)

,, Będę za 10 min. <3 ’’

- Zaraz Just wpadnie obejrzeć z nami film. – powiedziałam.
- Spoko. A teraz co .?- zapytała siedząc i patrząc się uważnie na mnie.
- Jest Król Lew, 17 Again, American Pie, Wampiry i Świry. – powiedziałam patrząc na szafkę.
- To może Wampiry i świry.?- zapytała.
- Mi obojętnie. Ale stawiałam na Króla Lwa.- zaśmiałam się.
- Tak . Timon i Pumba . Hakuna matata jak cudoooownie to brzmi . – zaczęła śpiewać a ja razem z nią. Nasze piękne śpiewy przerwał dzwoniący tel.

Milena: Tak.?
Justin.: Jestem pod drzwiami.
Milena: Czemu nie zapukałeś.?
Justin: Nie chciałem nikogo budzić.
Milena: O 20.? Heheh. Siedzą na górze o przygotowują się do ślubu.
Justin.: Będę pamiętać. A i otworzysz mi te drzwi.?
Milena: A no tak.

Powiedziałam i rozłączyłam się. Wpuściłam go do środka i pocałowałam w policzek na przywitanie.
- Hej. – powiedziałam.
- Ej. Ja oczekiwałem tu.- powiedział pokazując na swoje malinowe usta.
- A jak tego nie zrobię.?- powiedziałam zakładając rękę na biodro.
- No to będę miął focha.- powiedział.
- Oj tam , oj tam. – powiedziałam i pocałowałam go w usta. Złapałam go za rękę i pociągnęłam do salonu. Korni widząc nas uśmiechnęłam się.
- Hej. – powiedział Justin do Korni.
- Hej. – odpowiedziała mu i przytuliła go.
- To co oglądamy?- zapytał siadając na kanapę.
- Wampiry i świry , lub Król Lew. – powiedziałam.
- TO wampiry i świry. – odpowiedział.
- No wiecie co . Następnym razem to ja sama wybieram film. Weźmiemy se kopciuszka czy coś . – zaśmiałam się a oni razem ze mną. Nagle zaczął dzwonić telefon Korni.
- Sorki . – powiedziała i odebrała telefon. Po jakiś kilku minutach wróciła.
- Nie obrazicie się jak Łukasz wbije.?- zapytała.
- No co ty. – uśmiechnęłam się. W między czasie poszliśmy do kuchni i przygotowaliśmy żarełko dla naszej czwórki. Otworzyłam jedną z szafek i wysypały się na mnie paczki żelek.
- O boże. Raj dla mojego przyjaciela Christiana. On kocha żelki. –zaśmiał się Justin.
- To tak jak my.- powiedziałam i uśmiechnęłam się z Korni.- Musimy go poznać i założyć jakiś klub żelkarzy.- zaśmiałam się.
- Jak wgl takie słowo : żelkarze.?- zaśmiał się.
- Nie wiem. – uśmiechnęłam się.
Powsadzaliśmy do misek od chipsów po paluszki do misek. Ułożyłam wszystko przed telewizorem i przyszedł Łukasz.
- Hej dziewczyny.- powiedział .
- Siema . – powiedział i przywitał się z Justem.
- To oglądamy.?-zapytałam.
- Nom.- odpowiedzieli i włączyłam film. Na początku razem z Korni zjadłyśmy żelki a nasi ,,mężczyźni’’ wyżarli wszystkie chipsy. Zostały nam tylko paluszki i popcorn. Gdy film się skończył chłopacy słodko spali więc wzięłyśmy koce i wtuliłyśmy się w nich zasypiając.



Następnego Dnia..

Obudziłam się przytulona do Korni. Wzrokiem próbowałam znaleźć Justina i Łukasza. Dobra kogo ja oszukuje. Szukałam tylko Justa , ale to mało ważne. Wyśliznęłam się spod koca i podeszłam do telewizora na którym była przyklejona jakaś kartka.

,, Hej kochanie. Tak słodko spałyście więc was nie budziliśmy. Justin. ;* ‘’

Uśmiechnęłam się sama do siebie i poszłam do kuchni gdzie siedziała mama popijając poranną kawę.
- Hej mamo.- powiedziałam i podeszłam do blatu.
- Hej córcia. CO to za chłopak.?- zapytała.
- Ale jaki.?-spytałam.
- Ten co przykrywał cię kocem . Był z Łukaszem.- powiedziała popijając .
- Aaa. To no ten. NO mój chłopak.- powiedziałam nieśmiało a mama na mnie z dziwnym lookiem.
- Jak ma na imię.? –zapytała.
- Justin Bieber.- odpowiedziałam siadając na blat.
- CO się nie chwalisz.? Przyjdziesz z nim na ślub.? –zapytała.
- Jak nie będziecie mieli nic przeciwko , to czemu nie.- odpowiedziałam.
- Córcia. Jasne że nie mamy nic przeciwko.- powiedziała z uśmiechem.- A tak wgl to przystojny.- powiedziała puszczając do mnie oko.
- Mamo.- zaśmiałam się.
Zjadłam śniadanie i zeszła MIley.
- Do pracy.- powiedziała.
- Co.? A no. Daj 10 minutek.- uśmiechnęłam się do niej życzliwie i pobiegłam szybko na górę. Wybrałam ten zestawi pobiegłam się odświeżyć. Następnie tylko do mojego pokoju po zeszyt z piosenkami i zbiegłam na dół.
- 9 minut i 48 sekund. – uśmiechnęła się.
- Liczyłaś.? –zapytałam śmiejąc się.
- Tak jakoś. – odpowiedziała.
- Widzisz. Bo ja jestem jak ninja . –powiedziałam i już miałam się oprzeć o poręcz ale jej tam nie było i spadłam.
- No ej. Tu była poręcz.- powiedziałam.
- Tak , tak. –zaśmiała się. – Lecimy. –powiedziała. Już miałam wychodzić ale zobaczyłam że Korni się obudziła.
- Kochanie muszę lecieć do pracy. Pa.- powiedziałam i wyszłam z domu . Podjechałyśmy pod budynek i napadli nas paparazzi.
- Jak wyjaśnisz to że Justin Bieber wychodził dziś z waszego domu.?- zapytał jeden.
- W końcu jesteście parą.? –zapytał drugi.
- Idziesz nagrać jakieś piosenki.? Będzie płyta.?-zadał pytanie trzeci.
- Tak . Wydam płytę. Ale jeszcze nie wiem kiedy. – uśmiechnęłam się życzliwie i weszłam razem z Miley do środka. Weszłyśmy do Sali gdzie siedział Tim z Antoniną.
- Hej. – powiedziałam .
- Cześć. Jak się czujesz.? –zapytał Tim.
- Dobrze. Nawet bardzo . – zaśmiałam się.
- TO dobrze. – odpowiedziała Antonina . – A u ciebie MIley.- zapytała.
- Tak jak zawsze.- uśmiechnęła się.
- Mam dwie piosenki. Jedna to duet.- powiedziałam.
- Z kim.?- zapytał Tim.
- Z Justinem .- odpowiedziałam.
- TO co najpierw nagramy jedną , a w tym czasie Miley zadzwoni do Justina . – powiedziała Antonia.
- Spoko.- odpowiedziała Miley i wyjęła telefon. Ja weszłam do pomieszczenia i zaczęłam nagrywać. Gdy skończyłam usiadłam na kanapę i słuchałam jak MIley śpiewa. PO jakiś 15 minutach przyszedł Justin.
- Hej.- przywitał się.
- Hej. –odpowiedziałam i pocałowałam go w policzek.
- Hej.- odpowiedzieli pozostali.
- No ej. Znowu.?- spojrzał na mnie.
- Ehh.. – zaśmiałam się i dałam mu buziaka w usta.
- Szczęścia.- powiedziała uśmiechnięta Anotnina.
- Dziękujemy. – odpowiedzieliśmy oboje. Dalej słuchaliśmy co Miley nagrywa a ja wtuliłam się w Justa. Gdy Miley skończyła wyszła i przywitała się z Justinem.
- To nagrywamy ten duet.?- zapytał Tim.
-Jasne.- powiedziałam i upiłam łyk zielonej herbaty po czym się wzdrygnęłam . Weszliśmy do pomieszczenia , założyliśmy słuchawki na uszy i podeszliśmy do mikrofonów. Gdy usłyszałam pierwsze dźwięki spojrzałam na Justina który ciągle patrzył się na mnie. Zaczęłam śpiewać, czułam że to będzie jedna z ważniejszych piosnek. Gdy skończyłam usłyszałam śpiew Justina. Nasze głosy bardzo ładnie łączyły się w całość. Po jakiejś godzinie skończyliśmy. Wyszliśmy odsłuchać naszą pracę.
-Świetna piosenka- spojrzała na nas Antonina.
-To zasługa Justina .- powiedziałam.
- Nasza.- spojrzał na mnie .
- NO dobrze nasza. – uśmiechnęłam się. A gdy tylko się na chwilę odwrócił nie wydając dźwięku tylko poruszając ustami pokazywałam że jego , a oni się tylko zaśmiali.
- Hę.?- spojrzał na nas Justin.
- Nic, nic. Kocham cię.- powiedziałam i przytuliłam się do niego.
- Ja ciebie też. – i odwzajemnił uścisk. PO chwili zadzwonił jego telefon a on momentalnie odebrał. Gdy skończył spojrzał na mnie smutny.
- Co jest.? –zapytałam.
- Muszę iść. – spuścił głowę.
- No to leć. – uśmiechnęłam się lekko. – Spotkamy się później.- zapytałam.
- NO jasne.- uśmiechnął się i wybiegł.
Około 16 skończyłyśmy pracę i poszłyśmy do starbucksa. Ale musiałam specjalnie zadzwonić po Big Mike bo jeden paparazzi mnie przewrócił to myślałam że go normalnie kopne . Ale powstrzymałam się. Nie dość że pchali mnie to jeszcze deptali mnie, jeden nawet zrobił mi dziurkę w bluzce. Nie wiem jak . Naprawdę , myślałam że nakopie im porządnie, miałam chęć. No ale co . Zrobią mi zdjęcia , później wstawią do neta i będzie , że ja to jakiś agresor. Dobra nie ważne. Gdy zaszliśmy po kawę Big Mike odwiózł mnie a Miley pojechała do Liama.
__________________________________________________________

Witajcie , moi zacni czytelnicy. Otóż. Nie ma troche weny, i nie ma dobrego rozdziału. Sorki , ale następne postaram się jakoś urozmaicić. Dziękuję za miłe komentarze.

love040497 - ruszyłam swój wielmożny tyłek. ; D

my-first-blog- dziękuję za dedyk i również miłe słowa. ; p

^^4428 odwiedzin.Wohoho , szalejemy.
^^ : 83 komentarze. Tu również szalejemy. Oh,ah , Dzieęękujęęę że czytacie to .;* Do następnego.
Tagi: #23
10.02.2012 o godz. 22:20
Komentuj post użytkownika (maksymalnie 1024 znaki)

Phoebe
28.02.2012, 00:56
Phoebe napisał(a):
Bardzo fajny blog :) Zapraszam do mnie : http://phoebe.bloblo.pl/

SourCandy
14.02.2012, 17:50
SourCandy napisał(a):
fantastic <3

morelove
12.02.2012, 14:41
morelove napisał(a):
Dawno nie wchodziłam, ale już wszystko nadrobiłam! <3

I Love JUSTIN
10.02.2012, 23:43
I Love JUSTIN napisał(a):
Ohhhhhh... mmmm.... Jak by to powiedeziec droga uzytkowniczko..No coz .. powiem prosto z mostu.. Tak szczerze to mi sie PODOBALO ;* FAJNIE PISZESZ,PISZ,PISZ,PISZ DAAAAAALEJ!!
Smiiiley
Zobaczymy co z tego wyniknie ...
O mnie: Hej , więc piszę opowiadanie i byłabym bardzo wdzięczna gdyby każda osoba która przeczytała rozdział dodała komentarz . Bo wtedy będę wiedziała czy pisać dalej . KOcham
statystyki